Creed
Szybko chwyciłem Odessę za rękę, ciągnąc ją w przeciwnym kierunku niż ten, w którym wszyscy wychodzili. Powrót do pałacu nie był w moich planach. Moim planem było trzymać się z daleka, nawet jeśli tylko na dwadzieścia cztery godziny.
Odessa stęknęła, gdy ciągnąłem ją na drugą stronę strefy widokowej. Ciężkie drewniane stopnie nie wydawały dźwięku, gdy tupałem w dół na poziom gruntu.
Zachował
















