Odessa
Orion posłał Creedowi znaczące spojrzenie, na co ten tylko zesztywniał, kiwając krótko głową i prowadząc mnie za tron do tajnego przejścia. Prowadząc mnie ciemnym korytarzem, który wyglądał jak miejsce, gdzie postacie Disneya wyskakują w nowym miejscu. Badając ścianę, jego palce znalazły łączenie, uderzając w nie kilka razy, otworzyło się, prowadząc w gęste, bujne krzewy wyższe od niego sam
















