Amora
– Chodźcie, chodźcie, to będzie dość szybkie. – Główna wiedźma Królestwa Fae, Davina, prowadziła nas przez las z całą świtą w ogonie. Król Orion szedł na przedzie, podczas gdy Willa ściskała moją dłoń mocno, powstrzymując mnie przed upadkiem. Nie mogłam uwierzyć, że miałam na sobie czarną magię, ale z drugiej strony, to był Adam. Okłamywał mnie przez tyle lat i kto wie, jak długo to trwało.
















