Odessa
Nie obudziliśmy się, dopóki słońca nie były wysoko następnego dnia. Creed i ja definitywnie przegapiliśmy śniadanie, a ja zaczynałam szósty dzień bez jedzenia. Mój żołądek zaburczał ze złością, na co Creed tylko zareagował warkotem w piersi w geście żartu.
Jedzenie z poprzedniego wieczoru zepsuło się, więc naszym najlepszym wyjściem było zejście z naszego domku na drzewie i znalezienie czeg
















