Odessa
Pociągnęłam go za długie warkocze. Jego zaskoczona reakcja powiedziała mi, że naprawdę nie pamięta. Oczy Creeda przeszukiwały moją twarz, czytając każdą emocję, jaką mogłam mu przekazać. Próbował mnie odczytać, ale nic z tego do niego nie docierało. Mój smok wciąż wołał jego smoka, a ten odpowiadał mojemu z taką intensywnością, sfrustrowany, że jego ludzka forma nie może mnie odnaleźć.
Te w
















