Creed
Dłonie Odessy drżały, gdy je trzymałem. Nie chciała nawet na mnie spojrzeć, gdy przywoływała opowieść, która doprowadziła ją tutaj, na moje terytorium. Blizny na jej ramionach stały się bardziej widoczne dla mojego smoka. Skupił na nich swój intensywny wzrok, zapamiętując każdą fioletową bliznę, która szpeciła jej wątłe ciało.
Przez sześć miesięcy znosiła więcej, niż sądziłem, że człowiek mo
















