Przypadkowo naznaczona przez Smoczego Króla

Przypadkowo naznaczona przez Smoczego Króla

Autor: Penelope Astley

Jego pokojówka
Autor: Penelope Astley
29 kwi 2026
Po miesiącu Elira obudziła się z gwałtownym drgnięciem. Nawet po miesiącu sny o tym, co wydarzyło się tamtej nocy, wciąż nękały jej umysł. Niewiele pamiętała z tamtej nocy. Ale każdej nocy śnił jej się jego chrapliwy głos i od razu się podniecała. Elira nie rozumiała swojej reakcji na tego mężczyznę. Po tamtej nocy myślała, że będą ją dręczyć koszmary. Działo się z nią jednak coś zupełnie odwrotnego. Teraz śniła o głosie swojego dręczyciela, a co więcej, w tych snach cieszyła się spędzanym z nim czasem. Elira opuściła tamto małe miasteczko za namową babci. Gdy jej babcia dowiedziała się o tym, co ją spotkało, była nieugięta w swojej decyzji o odesłaniu Eliry z powrotem do ojca i macochy. "Nie mów o tym nikomu, Eliro. Nigdy nie pozwól, by ktokolwiek dowiedział się o tym tatuażu. Zabiją cię" – ostrzeżenie babci dźwięczało głośno i wyraźnie w głowie Eliry. Elira nieświadomie sięgnęła, by potrzeć swój nowy tatuaż. Po tamtej nocy na jej dolnej części pleców pojawił się pomarańczowy tatuaż przedstawiający smoka. To pamiątka, która dowodzi, co się wtedy wydarzyło. "Elira" – usłyszała irytujący głos swojej macochy, która ją wołała. "Już idę" – odkrzyknęła Elira. Szybko odprawiła poranną toaletę i zbiegła na dół ze strychu, który służył jej za pokój. "Ty leniwa suko, pośpiesz się. Jest już 6 rano. Musisz przygotować śniadanie dla pana Valeriusa" – wrzasnęła na Elirę jej macocha, Grizel. Elira zacisnęła pięści i skinęła głową niczym potulna mała dziewczynka, którą udawała. Elira ma 22 ludzkie lata i ukończyła studia na kierunku tworzenia oprogramowania. Chciała znaleźć pracę i się stąd wyprowadzić. Ale jej babcia upierała się, że to na razie najbezpieczniejsze dla niej miejsce. Elira postanowiła posłuchać ostrzeżenia babci i na razie zostać z ojcem i macochą. "Zachowuj się potulnie i pokornie, Eliro. Nie zwracaj na siebie uwagi. Masz tu zbyt wiele do straczenia. Nie pozwól im poznać, co potrafisz. Ukrywaj swoje zdolności. Zachowuj się jak typowa ludzka dziewczyna. Po pewnym czasie twój smoczy przeznaczony o tobie zapomni. Wtedy będziesz mogła pójść własną drogą, tak jak planowałaś" – słowa babci wciąż były świeże w jej pamięci. "Moja matka do ciebie mówi. Jesteś do tego głucha?" – zadrwiła z niej jedna z przyrodnich sióstr, Drusilla. Drusilla posłała Elirze piorunujące spojrzenie. Elira ma jasną, nieskazitelną cerę. Jej oczy w kształcie migdałów wyglądają niewinnie i tajemniczo. Jej różowe, przypominające łuk usta są miękkie i pełne. Prosty nos i wysokie kości policzkowe dodają piękna jej owalnej twarzy. Drusilla i jej starsza siostra Lavinia zazdroszczą Elirze urody i figury w kształcie klepsydry. Jest nieziemsko piękna, nawet się nie starając. "Już przygotowuję śniadanie dla pana Valeriusa, matko" – Elira stłumiła w sobie chęć odgryzienia się i odpowiedziała jak niewinny gołąbek. "Suka bez kręgosłupa" – mruknęła przyrodnia siostra Eliry, Lavinia. Drusilla i Lavinia to córki Grizel. Lavinia jest o 2 lata młodsza od Eliry, a Drusilla o 3 lata. Mają tego samego ojca. Ojciec Eliry, Bram Thorne, jest wilkołakiem. Grizel, Drusilla i Lavinia również są zmiennokształtnymi wilkami. Niestety, Elira nie odziedziczyła genów ojca. Została obdarzona urodą i genami matki. Bram pracuje jako kamerdyner w posiadłości Valeriusów. Elira natychmiast wzięła się do pracy i zaczęła gotować śniadanie dla pana Valeriusa. "Przepraszam za spóźnienie" – powiedziała zdyszana Tessa, inna ludzka pokojówka. Ojciec Eliry mieszka w dwupiętrowym domu za wielką posiadłością Valeriusów. Grizel i jej córki pracują jako mieszkające na miejscu pokojówki w rezydencji. Od momentu, gdy Elira się tu zjawiła, wykorzystują ją i zmuszają do wykonywania całej ich pracy. "W porządku, Tesso, bierz się do roboty, zanim przyjdzie tu Grizel" – Elira uśmiechnęła się do Tessy. Tessa mieszka kilka mil od rezydencji. Wychodzi wieczorem i wraca rano. Tessa straciła ojca i matkę w wypadku. Ma młodszą siostrę, którą musi się opiekować. Tessa jest bystra i praca z nią sprawia przyjemność. "Nie chcę słyszeć jej wrzasków tak wcześnie rano" – Tessa zadrżała z udawanym strachem. Elira zachichotała na komentarz Tessy, po czym obie zajęły się przygotowywaniem wykwintnego śniadania przeznaczonego dla pana Valeriusa. W posiadłości Valeriusów, gdzie Elira pracowała teraz jako pokojówka, Zarek stał bez koszuli na ogromnym balkonie, na który wychodziło się z jego pokoju, spoglądając na starannie przystrzyżony ogród, za którym ciągnął się rozległy, gęsty las, rozciągający się na wiele mil. Zarek obudził się ze swojego wywołanego narkotykami otępienia wieczorem następnego dnia. Po dziewczynie, a teraz jego przeznaczonej, nie było ani śladu. Przez dwa dni przeszukiwał każdy centymetr lasu, ale ona po prostu rozpłynęła się w powietrzu, zabierając ze sobą swój jaśminowy zapach. Jej cicho wypowiedziane słowa troski wciąż żyły w jego pamięci. Niewiele pamięta z tamtej nocy, ale sama myśl o jej głosie wystarczyła, by się podniecił. Teraz miewa mokre sny, w których jej głos jest połączony z pozbawionym twarzy, kształtnym ciałem. Jedną rzeczą, którą pamiętał wyraźnie, są jej miękkie krągłości. Jej miękkie, przypominające łuk, różowe usta. Całował te usta godzinami, nawet po tym, jak zemdlała ze zmęczenia. Jej twarz we wspomnieniach jest rozmyta i w ogóle niewyraźna. Szuka jej już od miesiąca, ale nadal nigdzie nie ma po niej śladu. "Kim jesteś? Co robiłaś sama w tym lesie o tamtej porze nocy? Dlaczego zaoferowałaś pomoc obcemu mężczyźnie, który cierpiał? Zobacz, do czego prowadzi twoja dobroć? Ludzie są przerażeni na samo słowo, które wyjdzie z moich ust. Dlaczego ty się nie bałaś, nawet kiedy ostrzegłem cię, byś uciekała?" – powiedział Zarek w przestrzeń. Zarek spojrzał na tatuaż przedstawiający dwa skrzydła ułożone w kształt ludzkiego serca, na stałe wyryty po lewej stronie jego klatki piersiowej, tuż nad sercem. "Nigdy o tym nie słyszałem, Zareku. Jeśli smok ma ludzką przeznaczoną, nigdy nie zostawiają tatuażu. Jesteś pewien, że twoja przeznaczona to człowiek? Tylko stworzenia o równej mocy są w stanie zostawić taki znak. Jeśli zostawiła na twoim sercu swój znak, to znaczy, że ta dziewczyna podobała ci się jeszcze zanim przejął cię narkotyk. Gdyby była człowiekiem, umarłaby przy tym, w jaki sposób straciłeś nad sobą kontrolę" – słowa jego przyjaciela Ronana zadźwięczały mu w głowie. Zarek był coraz bardziej sfrustrowany. Wszystko, co było z nią związane, było tajemnicą. "Proszę pana, kawa" – znany zapach jaśminu uderzył w jego nozdrza. Spojrzał w dół ze swojego balkonu na w pełni rozkwitłe kwiaty jaśminu w ogrodzie kwiatowym. Głos pokojówki jest odrobinę podobny do głosu jego przeznaczonej. Głos jego przeznaczonej brzmiał mocno i pewnie. Ta pokojówka jest jednak nieśmiała i słaba. Czy ty właśnie porównujesz swoją przeznaczoną do pokojówki, Zarek? Zbeształ sam siebie. Zarek odwrócił się i przyjął kawę przyniesioną przez pokojówkę, nie zaszczyciwszy jej nawet jednym spojrzeniem. Napił się kawy i zamknął oczy z przyjemnością. To kolejna rzecz, która zmieniła się w ciągu ostatniego miesiąca. Bram zatrudnił nową pokojówkę, która gotuje jak doświadczony szef kuchni. Zarek zazwyczaj nie lubi niczyjego jedzenia. Ale nie potrafił się oprzeć niczemu, co przygotowała ta konkretna pokojówka. Zbyt bardzo cenił jej kawę. Sprawiała, że czuł się odświeżony i rozbudzony. Elira wymknęła się niepostrzeżenie po podaniu kawy panu Valeriusowi. Drusilla, Lavinia, a nawet jej macocha zbyt się boją, by zbliżyć się do pana Valeriusa. 'Przerażający' – to słowo, którego Drusilla użyła, by go opisać. Elirze jednak nie przeszkadzało służenie mu. Zazwyczaj jada w jadalni. Podaje mu tylko kawę do jego pokoju. Elira szybko opuściła jego pokój i weszła do windy po wprowadzeniu wózka do środka. Nacisnęła przycisk parteru i czekała na zjazd w dół. Elira spojrzała na swój uniform pokojówki w ścianie przypominającej lustro. Biała koszula i czarna spódnica do kolan – to był jej strój. W przeciwieństwie do innych, Elira nie musi spędzać godzin w salonie piękności. Nie ma też na to aż tyle czasu ani pieniędzy. Została obdarzona kształtnymi brwiami, a jej ciało nie ma zbędnego owłosienia na rękach i nogach. Jej skóra jest gładka i porcelanowa. Wróciła do kuchni, by ułożyć ugotowane potrawy śniadaniowe na stole w jadalni. Posiadłość Valeriusów jest ogromna, mieści aż 10 sypialni. Każda sypialnia ma własny, wielki balkon, by umożliwić smokom przemianę i odlot. W rezydencji znajduje się pokój gier, sala kinowa, biuro pana Valeriusa, ogromny basen na tyłach oraz otwarty taras. Kuchnia w rezydencji to spełnienie marzeń szefa kuchni. Wyposażona jest we wszystko, o co mógłby prosić. Elira zawsze lubiła gotować. To ją uspokajało. Z pomocą Tessy schludnie ułożyła wszystkie potrawy na stole i czekała, aż pan Valerius zejdzie na dół na śniadanie.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki