Kravat wszedł do pałacu i ujrzał radosną, wręcz świąteczną atmosferę, w dotychczas cichym i ponurym miejscu.
Spojrzał na pokojówki, które rozmawiały i pracowały z ożywieniem. Zwrócił wzrok na strażników, którzy byli znacznie czujniejsi niż zazwyczaj.
"Co tu się dzieje? Nie było mnie zaledwie jeden dzień, a wszystko całkowicie się zmieniło" – pomyślał.
Wyruszył na poszukiwanie lorda Cassiana. Najpi
















