– Chodź, przygotowałam twoje ulubione naleśniki z jagodami – powiedziała Olenna z wymuszonym uśmiechem, tłumiąc w myślach chaos.
– Dlaczego się tym wszystkim trudziłaś, babciu? Ugotowałabym dla nas obu – powiedziała Elira, patrząc na spoconą babcię.
Tym razem Olenna uśmiechnęła się naprawdę.
– Bzdury, nie jestem jeszcze taka stara, kochanie – przekomarzała się z Elirą, tak jak miały to w zwyczaju.
















