Po tym, jak Zarek i Ronan wyszli, Elira czuła się niekomfortowo, unikając wzroku babci.
Olenna to zauważyła i na jej twarzy pojawił się ciepły uśmiech.
– Chodźmy na spacer, Eliro – zaproponowała Olenna.
Elira skinęła głową, wciągnęła na stopy trampki i podążyła za Olenną.
Kiedy Elira mieszkała z babcią, spacery do miasta po zakupy były ich cotygodniową rutyną.
Ponieważ nie miały samochodu, spacero
















