– Sprawdzić mnie, taak? Jakie to słodkie – powiedziała Elira zaczepnym tonem.
Zarek skinął głową z błyskiem w oczach.
Elira oplotła ramionami jego szyję i stanęła na palcach.
Pociągnęła go lekko w dół, aż ich twarze dzieliły zaledwie centymetry.
– Więc jesteś taki troskliwy – skomentowała, gdy oddychali tym samym powietrzem.
Jej spojrzenie powędrowało z jego oczu na wargi.
– A jak myślisz? – podją
















