Elira odebrała telefon z numeru swojej babci z informacją, że ta jest ranna i trafiła do szpitala.
– Co? Kiedy? – zapytała Elira dzwoniącego, który przedstawił się jako pracownik szpitala.
– Została przyjęta godzinę temu. Jej stan jest krytyczny. Według ratowników medycznych prawdopodobnie poślizgnęła się i spadła ze schodów na werandzie. – Lorn, który udawał pielęgniarza, wymyślił tę historię, by
















