Ronan oprowadzał Elirę po budynku, wskazując, co jest czym.
– Jeśli mnie teraz zostawisz, mogę się tu zgubić – powiedziała, wywołując u Ronana wesoły chichot.
– Jest tu tak ogromnie – stwierdziła z podziwem.
– Taak – zgodził się, rozglądając się wokół.
– Kiedy zacząłem tu pracować, też czułem się zdezorientowany i jednocześnie pełen podziwu. Ale przyzwyczaiłem się szybciej, niż uważałem to za moż
















