Następnego ranka Elira obudziła się tak, jak zazwyczaj budziła się każdego dnia.
Ramię Zareka oplatało jej talię. Ale dzisiaj jego ramię nie spoczywało na jej talii, lecz obejmowało jedną z jej nagich piersi.
Mimowolny jęk wyrwał się z jej ust, gdy zaczął rolować jej wrażliwy sutek opuszkami palców.
Czuła jego wzwód wtulony między jej pośladki.
Kiedy jęknęła, Zarek przewrócił ją na plecy i nakrył
















