Zarek wyszedł z Willi Valeriusów i wsiadł do samochodu, by pojechać do pracy.
Ale nagle ogarnął go smutek, niczym ciężka chmura.
„Przeznaczona jest smutna” – odezwał się Zarkos.
„Tak, wydaje się być bardzo smutna” – zgodził się Zarek.
Jako jej przeznaczony, do pewnego stopnia mógł teraz odczuwać każdą jej emocję. Ale gdyby więź godowa została dopełniona, mógłby w pełni odczuwać wszystko.
Więź godo
















