Zarek, w przeciwieństwie do wszystkich innych smoków, potrafił przywołać swoje smocze skrzydła nawet w ludzkiej postaci.
Elira wyglądała na wstrząśniętą, gdy wypuścił skrzydła, wciąż zachowując postać człowieka. Gdy tylko wyrosły z jego pleców, koszula, którą miał na sobie, rozdarła się na strzępy.
Wyglądał niczym demon z czarnymi, pierzastymi skrzydłami, które rozpościerały się na odległość kilku
















