„Nie, przepraszam. Zawiodłem. Nie zdołałem cię ochronić, a nawet zawiodłem twoją matkę” – wyznał Bram.
„To przeznaczenie” – mruknęła smutno Elira.
Siedzieli teraz w domku przy basenie, w którym Bram mieszkał ze swoją rodziną.
Grizel podała Elirze szklankę ciepłej wody.
„Dziękuję” – podziękowała niezręcznie Elira.
Bez względu na to, co wydarzyło się między Bramem a jej matką, Grizel przyjęła na sie
















