Olenna posmutniała na te wieści.
Elira przytuliła babcię.
– Obiecuję, że wkrótce cię odwiedzę – zapewniła.
– Dobrze – Olenna smutno skinęła głową.
– Proszę, nie smuć się, babciu. Nie będę mogła pracować na pełnych obrotach, jeśli odprawisz mnie ze smutkiem – mruknęła Elira.
Olenna wzięła głęboki oddech i się uśmiechnęła.
– Nigdy do tego nie dopuszczę. A teraz nie chcę, by ktokolwiek wytykał moją w
















