Dimitri:
Obserwowałem, jak cztery służące wchodziły do pokoju Aurory z tacami pełnymi jedzenia i napojów, po czym pokręciłem głową na Ivana, który stał przed nimi, nadzorując całe to zamieszanie.
Jego wzrok spotkał się z moim, skinął mi na powitanie, a ja uniosłem brew.
– Musi jeść. Służące znalazły ją leżącą na podłodze, prawie bez energii. Powiedziałem jej, że musi jeść dla dobra dziecka, a jeśl
















