Ponad dwie godziny w trasie, a to dlatego, że Ryker ciągle robił przystanki. Jedyne, co spakowałam, to mój mundur w małej plażowej torbie. Ponownie pożegnałam się z domem, nie wiedząc, czy kiedykolwiek do niego wrócę. Skoro nikt tam nie mieszkał, mógł zostać sprzedany lub zniszczony.
Ryker przesunął dłonią w górę mojego uda, podciągając moją niebieską sukienkę. Gryzłam paznokcie, obserwując zielon
















