Patrzyłem, jak Kieran chwyta ją w pasie, jakby była jego partnerką. Gdybym mógł, walnąłbym się w twarz, bo zazdrość, która mnie ogarnęła, wystarczyłaby do pokonania armii wilków. Widziałem, jak na niego patrzy – z takim afektem, z takim… utęsknieniem. Trzymała w ręku list; niech to szlag, jeśli to był list miłosny dla Kierana.
Powinienem był po prostu odejść i pójść na zajęcia, na których powinien
















