– Kurwa. Muszę to sprawdzić.
– Idę z tobą.
Garret i Ryker wymienili spojrzenia.
– To może być niebezpieczne, kochanie. Będę spokojniejszy, jeśli zostaniesz w moim pokoju, dopóki nie wrócę.
Pokręciłam głową. – Zamiast tego pójdę do Oddziału Służby.
Wszyscy patrzyli na mnie dziwnie, ale w Twierdzy Suwerenów roiło się od drapieżników. Zbliżał mi się egzamin z prowadzenia domu. Poszłam do swojego poko
















