– Masz coś do powiedzenia, omego? – Karys przekrzywiła głowę.
Świetnie.
– Tylko kilka pytań – wymamrotałam. Wpatrywałam się w ziemię, żeby nie musieć patrzeć jej w oczy.
– Dziwne, nie wiedziałam, że omegi mogą tak swobodnie rozmawiać z alfami.
Moja twarz zapłonęła. Szlag. Podeszła do mnie gwałtownie i szarpnęła mnie za ramię. Odwróciłam się, by na nią spojrzeć. Zobaczyłam w jej oczach odbicie nien
















