Minęło kilka tygodni, odkąd Ryker pokazał mi swojego wilka. Nie zrobił tego w groźny sposób, ale efekt, jaki to na mnie wywarło, był niebezpieczny. Teraz stał przede mną wraz z innymi alfami. To nie była lekcja, lecz spotkanie alf ze wszystkimi rangami w szkole. Wszystkie omegi zmieściły się w sali balowej. Nie było krzeseł. Wszyscy staliśmy.
Jace był obok mnie. Przez ostatnie kilka dni spędzaliśm
















