Rok później
Perspektywa Sery
— Dostałam dziesięć dolarów napiwku! — Pomachałam nowiutkim banknotem przed nosem Romy.
Skrzywiła się.
— Który stolik obsługiwałaś?
— Nowi goście. Mam nadzieję, że wrócą.
Romy oparła brodę na dłoni i westchnęła. Jej ciemne kucyki zwisały po obu stronach twarzy w lśniących splotach.
— Szczęściara. Ja dostałam tylko kupon na pączki od pana Olsena.
— Przynajmniej zarobiły
















