Tata chwycił mnie za ramię i pociągnął w stronę jeziora.
— Co ty robisz?
— Nie słyszysz ich?
To nie był idealny moment, by powiedzieć ojcu, że mam partnera. Ryker musiał wierzyć, że nie żyję. Jeśli połączył siły z Kieranem, wyobrażam sobie, jak źle się to dla niego skończyło.
— Znam ich!
— Nie teraz, Seraphino, wejdź do wody. Wilki nienawidzą wody — rozkazał i popchnął mnie dwa kroki w głąb jezior
















