Tata nie mógł wybrać gorszego momentu na wizytę. Musiałem porozmawiać ze Sloane i mieć oko na Serę. Nie lubiłem zostawiać jej samej w moim pokoju na zbyt długo. Oprócz innych obowiązków w Akademii, użeranie się z ojcem było ostatnią rzeczą, na którą chciałem tracić czas. Jak zwykle, spotkaliśmy się w gabinecie Maris.
Tata stał przy oknie ze szklanką whiskey w dłoni. Jego gęste włosy były już mocno
















