– Dlaczego mnie śledziłeś? – zapytał Xander.
– Naprawdę myślałeś, że uwierzyłem, gdy powiedziałeś, że idziesz zjeść śniadanie z Rykerem? – warknął Kieran.
– Po co miałbyś tak mówić?
– Musiałem coś wymyślić! – Xander rozłożył ręce.
– Sera, idziemy.
– Dość tego, Kieran. Nie będę twoją omegą. Nigdy nie wykorzystasz mnie dla przyjemności. Przyjmę każdą karę, jaką mi wymierzysz, ale nie będę twoja.
– N
















