— Sera, musisz mi powiedzieć, co się stało. Myślę, że Romy ma traumę — powiedziała Tessa, gdy tylko weszłam do pokoju.
— A co ci powiedziała?
— Nic! Nic nie chce powiedzieć. Siedzi pod kołdrą.
— Ja... może powinnyśmy dać jej trochę przestrzeni.
— Czy on was uderzył?
— Nie, nic z tych rzeczy. Ale było ciemno i wszędzie latały szczury.
Tessa skrzywiła się, a potem zerknęła na Romy. — Nienawidzę szcz
















