Kieran położył mnie do łóżka w Skrzydle Służących po tym, jak przedawkował mi swoją moc alfy. Siedział na moim łóżku przez chwilę, gdy ja odpływałam i odzyskiwałam świadomość. Nie byłam pewna, czy odzyskałam najlepszego przyjaciela. Wierzyłam raczej, że zyskałam kolejny problem.
– Kieran – wymruczałam.
– Odpocznij, Sera.
– Ale...
– Jesteś zbyt uparta dla własnego dobra. Nawet nie możesz mówić.
Wyd
















