Było kilka rzeczy, o których nie mogłam przestać myśleć po wczorajszym starciu Kierana i Rykera. Słowa Rykera, że nie zamierza ze mną zadzierać, tylko posypały solą otwartą ranę – fakt, że nikt nie chciał omegi bez wilka. Ale nie powinno mnie to obchodzić. Był Alfą. Branie omeg za partnerki nie leżało w ich naturze, a zwłaszcza w naturze wilków z watahy Blackwood. Kieran wspomniał o jakiejś korzyś
















