Perspektywa Willi:
SUV mruczał, sunąc za ogromnymi, żelaznymi bramami, a opony chrzęściły na drogim żwirze. Posiadłość Killiana Thorne'a nie wyglądała tylko jak dom; wyglądała jak forteca zaprojektowana po to, by nie wpuszczać zewnętrznego świata i strzec własnych sekretów. Wysokie, wypielęgnowane żywopłoty ciągnęły się wzdłuż krętego podjazdu — były tak wysokie i gęste, że przypominały szmaragdow
















