POV Willi:
Pierwszą rzeczą, jaką zauważyłam po przyjeździe pod budynek Rii tego samego dnia, był drogo wyglądający motocykl zaparkowany przed wejściem z kaskiem spoczywającym na kierownicy.
Nie chciałam w to wierzyć, ale w głębi duszy wiedziałam. Jeśli stała tu tak luksusowa maszyna, to musiała należeć do jedynej znanej mi osoby, która była obrzydliwie bogata i takową posiadała.
Ronan tu był. I ty














