Perspektywa Willi:
Zastanawiałam się, jakie relacje łączą Killiana z rodziną. To znaczy, nie wyglądał na zachwyconego wizytą brata, a do tego bez wahania go uderzył z powodów, których nawet nie rozumiałam, więc ewidentnie ich stosunki nie były najlepsze.
Ale było coś jeszcze, co powiedział Ronan, a co wzbudziło moją ciekawość.
„Matka, kurwa, oszaleje z radości”.
Może za dużo o tym myślałam, ale to
















