Punkt widzenia Willi:
Było już ciemno, kiedy Ronan odwiózł mnie pod dom Killiana. Chciałam zostać na noc u Rii, żeby się nią zaopiekować, ale dla Ronana nie wchodziło to w rachubę. W końcu to Ria musiała mnie przekonać do wyjścia, mówiąc, że czuje się już lepiej.
Teraz wróciłam i wolałabym być gdziekolwiek indziej, tylko nie tutaj. W ciągu dnia było łatwiej, kiedy Nell krzątała się po kuchni, wyda
















