Perspektywa Willi:
Moje serce biło tak niesamowicie głośno w klatce piersiowej, że ledwo słyszałam własne myśli. Gorączkowe, ciężkie dudnienie odbijało się echem w moich uszach, zagłuszając hałas z otoczenia w pokoju, zawężając cały mój wszechświat do przestrzeni między mną a potężnym, onieśmielającym mężczyzną unoszącym się nade mną.
Jego kciuk lekko musnął moje knykcie, a zrogowaciała tekstura j
















