POV Willi:
Sączyłam kawę, a w mojej głowie kłębiły się myśli, rozlatując się szybciej, niż byłam w stanie złożyć je w spójną całość.
Killian nie zszedł na dół, odkąd tak stanowczo odrzucił moją prośbę o wypuszczenie Jade. Potraktował mnie jak dziecko proszące o cukierka przed snem.
Prychnęłam pod nosem.
Nie mogłam przestać odtwarzać tej sceny w pamięci – tego, jak bez wahania powiedział „nie”. Jak
















