Perspektywa Killiana:
Nie chciałem uciekać się do przemocy. Nie przy Willi.
Ale mój młodszy brat potrafił jak nikt inny zmuszać mnie do rzeczy, których nie chciałem robić. Na przykład do złamania mu jego i tak już krzywego nosa po raz trzeci w ciągu dwóch lat.
Nic nie poczułem. Nigdy nie czułem — ale sposób, w jaki głowa Ronana odskoczyła w bok, zanim jego ciało uderzyło o ziemię, zbyt cholernie p
















