Perspektywa Killiana:
Fala gorąca spłynęła mi po kręgosłupie, a mój kutas drgnął na słowa, które właśnie wypowiedziała Willa.
Nie tylko na słowa — ale na sam dźwięk jej głosu, tę niską chrypkę, sposób, w jaki jej usta wygięły się w tym nieśmiałym uśmiechu. To wszystko posłało impuls prosto w dół, i nie pragnąłem niczego bardziej, jak dać jej to, czego chciała.
— To druga prośba, jaką składasz w ci
















