Perspektywa Willi:
To wszystko wydarzyło się tak szybko.
Jade rzuciła się na mnie z prędkością, o którą bym jej nie podejrzewała, wplątując palce w moje włosy tak mocno, że czułam, jak cebulki krzyczą z protestu. Z moich ust wyrwał się ostry krzyk, gdy szarpnęła mnie do tyłu, a jej knykcie otarły wrażliwą skórę mojej głowy.
"Ty pieprzona suko!" wrzasnęła, a jej głos niczym ząbkowane ostrze przecią
















