Perspektywa Killiana:
— Powiedz jeszcze jedno słowo, a przysięgam na pieprzonego Boga, że już nigdy nie będziesz mógł oddychać przez nos.
Wiedziałem, że obecność mojego brata tutaj to zły znak, zwłaszcza że on zawsze musiał kłapać jadłem i psuć wszystko, czy robił to celowo, czy nie.
— Trafiłem w czuły punkt, co? — wykrztusił Ronan przez ból, który z pewnością czuł.
Czułem na plecach wzrok Willi,
















