POV Willi:
– Ja... ja tylko... – głos mi się urwał, gdy poczułam, jak intensywny żar zalewa moją szyję i policzki.
Oczy Killiana powoli przesuwały się po moim ciele, a ja przestępowałam z nogi na nogę. Jego spojrzenie zatrzymało się na moment na dolnej partii mojego ciała, po czym znów napotkało moje oczy. I znów w dół.
Zerknęłam niepewnie na to, co miałam na sobie – czerwony top, który nieco się
















