Samochód dotarł do Instytutu Badawczego Jubilife trzydzieści minut później.
Długie i smukłe nogi Yvette wysunęły się z auta.
Ktoś od dawna czekał na Yvette przed wejściem do instytutu. Starszy mężczyzna rozpromienił się na widok Yvette, która była dla niego jak wybawienie. Następnie podbiegł do niej.
– Jesteś, Yvie! Rany, wreszcie dotarłaś. Wiesz, jak długo na ciebie czekałem?
Yvette odezwała się
















