Nigdy w życiu Wilson nie był proszony o napisanie eseju z przeprosinami.
– Za dziesięć minut zaczynamy spotkanie, panie Quinn. – Samuel zapukał do drzwi i wszedł do środka, widząc Wilsona pogrążonego w pisaniu; jego koncentracja była tak intensywna, że dorównywała tej przy najważniejszych transakcjach biznesowych.
Podczas gdy Samuel zachodził w głowę, jakie zadanie mogłoby wymagać od Wilsona takie
















