– To jednak prośba od Quinnów – poinformował Jake.
– Och. Od Quinnów, tak?
Kiedy Yvette przypomniała sobie ich ostatnie spotkanie, jej usta wykrzywiły się w mrożący krew w żyłach uśmieszek. Biła od niej przerażająca aura, gdy powiedziała: – Podwój cenę, a jeśli się zgodzą, odrzuć ich prośbę bez wahania!
Słysząc to, Jake nie mógł powstrzymać się od podziwu dla zuchwałości Yvette.
Yvette była prawdz
















