– A tak przy okazji, Yvie, jesteś w Jubilife już od kilku dni. Dziś wieczorem jemy kolację w Posiadłości Murrayów, więc powinnaś pojechać poznać Alexa – powiedziała ciepło Yara.
Yvette mrugnęła i odpowiedziała nonszalancko:
– W porządku.
– Mam dziś wieczorem spotkanie biznesowe, więc nie mogę do was dołączyć. Yara, będziesz musiała zabrać dzieci do Posiadłości Murrayów – powiedział Irwin, delikatn
















