– Boli! Puszczaj mnie! – Lynda zwijała się z bólu. Łzy spływały jej po twarzy, sprawiając, że wyglądała na kompletnie rozczochraną.
– Jeśli zdarzy się to kolejny raz, twoja ręka zostanie trwale okaleczona.
Yvette z pogardą cofnęła rękę. Następnie wyciągnęła chusteczkę, by starannie wytrzeć dłoń, jakby właśnie dotknęła czegoś brudnego.
– Ty... – Widząc zachowanie Yvette, Lynda poczuła się upokorzon
















