Gdy tylko to usłyszał, strach Lucasa przybrał na sile, a jego twarz wykrzywiła się. Krzyknął: – Jeśli odważysz się mnie tknąć, zmierzysz się z gniewem Murphych! Myślisz, że jesteś taka ważna, bo sypiasz z tymi wszystkimi bogaczami, co? Jesteś tylko nędzną…
Bez wahania Yvette uniosła stopę i bezlitośnie nadepnęła na jego krocze. Włożyła w to kopnięcie całą siłę, upewniając się, że w tym aspekcie uc
















