– Sean, daj spokój. Nie chcę, żebyś kłócił się z Yvie przeze mnie. – Twarz Yasmin pociemniała, gdy zobaczyła, jak Sean prostuje plecy na rozkaz Yvette.
Sean zazwyczaj był nieustraszony i buntowniczy. Ledwo słuchał Yary czy Irwina, ale teraz posłusznie wykonywał polecenia Yvette bez słowa sprzeciwu.
Yasmin była wściekła w środku, ale utrzymała swoją fasadę życzliwości. – Yvie, pozwól, że odłożę twó
















