– Dziewczyny, spójrzcie tam! To pan Quinn! Zaraz, kim jest ta kobieta obok niego? Jej figura wygląda tak znajomo...
– Tak, masz rację. Z tyłu trochę przypomina Yvette. – Szepty wśród bywalczyń salonów narastały, gdy z daleka obserwowały Wilsona i Yvette.
Wyraz twarzy Yasmin natychmiast pociemniał, gdy wsłuchiwała się w ich spekulacje. Dłonie miała mocno zaciśnięte w pięści, próbując ukryć wewnętrz
















